Nie wiem, jak dużo osób zobaczy tą wiadomość. Najbardziej chciałabym, żeby trafiła do tych, którzy już odeszli z naszego fandomu, a z którymi swego czasu złapałam wspólny język. Możecie być pewni, że o was pamiętam. Pamiętam wasze blogi i wspólne odpisywanie sobie w komentarzach czy na mailu. To szczególnie wam pragnę podziękować za te niezapomniane lata. Nie będę wymieniać z nicków, bo bałabym się, że kogoś pominę pisząc na szybko. No i większość z was już usunęła swoje blogi. Ślad po was pozostał jednak we mnie jako waszej czytelniczce. Sama mam nadzieję, że byłam dla kogoś tą iskrą, przez którą zainteresował się światem Króla Lwa. Pamiętam, że dla mnie był to blog opowiadający o dzieciach Kiary i Kovu. Asha, Koda i Leah! To właśnie natrafiając na ich obrazek, zainteresowałam się tematem, szybko wciągając się w świat wspaniałych blogów i poznając ich autorów.
Swoje blogi na obecny moment zostawiam. Może ktoś kiedyś wróci je przeczytać? Wiecie, czuję się szczęśliwa, że mogłam pisać w latach, kiedy blogi o Królu Lwie były czymś codziennym i uwielbianym, kiedy czekało się z podekscytowaniem na nowy rozdział i wymyślało komentarze. Tęsknię za tymi czasami.
Wróciłam do fandomu od początku z celem, żeby zakończyć moje dwa ostatnie blogi i odejść z niego przed zakończeniem lata. Tylko w taki sposób mogę pójść dalej i zacząć inne projekty. Dołączyłam jako dziecko i odchodzę z fandomu jako dorosła. Blogi były ucieczką od problemów, pocieszeniem, pomogły mi rozwinąć moje zdolności pisarskie. Popełniałam wiele błędów, ale na wszystkich się uczyłam i myślę, że to właśnie fandom pozwolił mi ładniej pisać. Za to będę na zawsze wdzięczna mojej przeszłości.
Jeszcze raz bardzo dziękuję, że byliście ze mną przez te lata. Jestem ogromnie wdzięczna za wsparcie, komentarze, obserwacje i rady, które otrzymałam. Nadal chętnie wracam do filmu Król Lew (a zwłaszcza do mojej ulubionej drugiej części). Dla mnie to czas na zakończenie jednej przygody, żeby rozpocząć coś całkiem nowego.
W fandomie pisałam następujące blogi:
- Historia lwicy Uru [2016 - 2019]
- Historia lwicy Wise [2016-2024]
- Tajemnice Ziemi Wyrzutków - lwica Siri [2016-2017]
- Historia lwicy Hope i lwa Kifo [2016 - 2017]
- Wygnani - Historia Exile [2017 - 2018]
- Historia Uasi [2017 - 2024]
- The lion king 4 ~ Krąg Życia [2017-2018]
- Historia lwicy Kory [2018]
- Era Siri - kontynuacja [2018]
- Czytasz obecnie: The lion king - stories of heroes [2018 - 2024]
Skończyłam pisać wiadomość o godzinie 22:15 i w tym miejscu kończy się moje pożegnanie. Pozdrawiam i niech Król Lew na zawsze pozostanie w naszych sercach.
Twoje blogi zacząłem czytać wiele lat temu i mnie niesamowicie pochłonęły. Szczególnie historia Uasi. Fajnie, że wróciłaś je dokończyć. Jesteś też chyba ostatnią osobą, która pisała kolejne rozdziały do fanficów. Fandom króla lwa na blogerze jest już niestety od dobrych paru lat martwy. Pozdrawiam i życzę wielu sukcesów :)
OdpowiedzUsuńWiem, że minął ponad rok od tego posta, ale dopiero niedawno trafiłam na Twoje blogi. Czytając mogłam sobie przypomnieć, jak za dzieciaka czekało się na nowe notki, wspomnień czar :) dziękuję za Twoje historie, cieszę się, że ich nie usunęłaś. Powodzenia w nowych projektach!
OdpowiedzUsuńDroga Emilko!! W zasadzie pierwszy raz jestem na tym blogu, ale choć trochę na to późno chcę się odezwać. Jak sama napisałaś, dołączyłaś do fandomu jako dziecko a teraz jesteś dorosła. Z wieloma osobami ze starej gwardii fandomu sytuacja wyglądała tak samo. I choć jak zwykle ze spóźnieniem, to chcę napisać - dziękuję! Za twoje blogi i wkład w ten zakątek internetu, który trzymam blisko w serduszku od wielu, wielu lat. Mam nadzieję, że wszystko u Ciebie dobrze i że być może jak ja, co jakiś czas wpadasz tu z nostalgii i zobaczysz ten komentarz. Bo choć długo nie było po mnie znaku, jestem i pamiętam <3 Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie!!
OdpowiedzUsuń